Ostropest plamisty

Skoro już mówimy o wątrobie i jej oczyszczaniu postanowiłam przy okazji poświęcić kilka słów niepozornej roślince, bardzo przypominającej oset, która bardzo pozytywnie wpływa na ten strategiczny narząd.

Ostropest plamisty, bo o nim mowa, jest w zasadzie niepozornym chwastem z rodziny astrowatych – co prawda w Polsce jest rośliną uprawną, ale występuje też w postaci dziko rosnącej i przypuszczam, że gdy ktoś na taki dziki ostropest plamisty trafia przechodzi obok niego obojętnie. To niekoniecznie błąd, ale dobrze byłoby wiedzieć jak wiele roślinka ta może zdziałać dla naszej wątroby.

Jak działa ostropest?

Silnie regenerująco i ochronnie. Wyobraźcie sobie, ze zawarta w roślince sylimaryna (ta sama, z której produkuje się sylimarol!) jest bardzo silnym przeciwutleniaczem. Już to stawia ostropest bardzo wysoko, bowiem przeciwutleniacze są nam dziś niezbędne jak nigdy dotąd.

Stale narażeni na niekorzystne działanie czynników zewnętrznych i wewnętrznych (wszechobecne chemikalia i zanieczyszczenia) jesteśmy narażeni na stałą obecność w naszym życiu ogromnej ilości wolnych rodników, które oddziałują na nasz organizm jak rdza na metal – powoli i systematycznie korodują tj. przeżerają poszczególne komórki i tkanki.

Ostropest plamisty

Nie sposób w pełni się przed nimi zabezpieczyć, ale możemy wzmóc naszą ochroną sięgając po silne przeciwutleniacze czyli między innymi po ostropest.

Ostropest plamisty działa też przeciwzapalnie, wywiera też wielokierunkowy wpływ na wątrobę. Wspomaga jej odtruwanie, ale też i regenerację i wytwarzanie nowych komórek tego strategicznego narządu.

Jest rośliną o tak silnych właściwościach ochronnych, że może ustrzec nas nawet przed truciznami zawartymi w muchomorze sromotnikowym, aczkolwiek w razie zjedzenia takiego muchomora trudno ograniczać się jedynie do naturalnego odtruwania ostropestem – pomoc lekarska tak czy inaczej jest niezbędna.

Ostropest plamisty chroni wątrobę również przed pestycydami i dwusiarczkiem węgla, a nawet prze alkoholem – ostrzegam jednak, że nie jest remedium na zagrożenia wynikające z alkoholizmu i nie można traktować go jako lek, w pełni zabezpieczający przed uszkodzeniami wątroby wywołanymi alkoholizmem (aby temu zapobiec należy zerwać z nałogiem!).

Przy okazji warto pamiętać o tym, że ostropest plamisty może osłabiać działanie niektórych leków. Na pewno w razie kuracji metronidazolem i indinowirem należałoby zrezygnować z przyjmowania suplementów i leków zawierających wyciągi z ostropestu.

Ostropest plamisty na co dzień i od święta

Nasiona ostropestu

W razie potrzeby udzielenia pomocy wątrobie warto sięgnąć po jakieś leki bądź suplementy zawierające wyciągi z ostropestu, ale specyfiki o leczniczych właściwościach można przygotować też samodzielnie we własnym domowym zaciszu.

Z ostropestu plamistego sporządza się nalewki, można go też suszyć – w tym celu należy zebrać owoce już po przekwitnięciu ostropestu. Świeży ostropest tj. jego dolne części można dodawać do surówek, a nawet przygotowywać surówki z ostropestem w roli głównej. Nasza wątroba na pewno to doceni!

Dodaj Komentarz