Oczyszczające kadzidła i kadzidełka


Znaleźć je można głównie w sklepach sprzedających egzotyczne przedmioty i produkty pochodzące z innych kręgów kulturowych. U nas zwyczaj oczyszczania kadzidełkami i kadzidłami chyba zanikł, bo jakoś rzadko się o nim słyszy, a jeśli już mowa o oczyszczającym okadzaniu zazwyczaj chodzi o okadzanie zastosowaniem wspomnianych już kadzideł egzotycznych bądź kadzidełek dostępnych w sklepach ezoterycznych.

Palące się kadzidełka

Nie mam zamiaru namawiać was do uskuteczniania praktyk ezoterycznych ani jakichkolwiek innych, ale jako że ostatnio trochę się tym interesuję, a i jedna z czytelniczek pytała o oczyszczanie poprzez spalanie ziółek, chcę was zachęcić do poeksperymentowania z kadzidełkami oczyszczającymi własnej, domowej roboty.

Gotowych kadzideł nie chcę polecać, bo pewnie musiałabym odesłać was na stronę jakiegoś sklepu, a w nim (najprawdopodobniej) w opisie znaleźlibyście liczne odwołania do ezoteryki, czy jakichś duchowych ideologii.

To mnie osobiście zniechęca, gdyż nie mam zamiaru wznosić się na wyższe poziomy, ale chcę wypróbowywać różne sposoby umożliwiające poprawę jakości życia. Wierzę jednak, że nawet jeśli kadzidła nie oczyszczają ciała i umysłu, nie udrażniają jakichś naszych kanałów energetycznych, są na pewno albo mogą być źródłem bardzo pozytywnych bodźców, a to aromaterapia i zdrowie w najczystszej postaci.

Myślę więc, że od czasu do czasu i kadzidłom i kadzidełkom warto poświęcić odrobinę uwagi.

Jak zrobić kadzidło?

Kadzidło

Na razie opanowałam jedynie podstawy tak więc przedstawiam jeden sposób, sposób na najprostsze kadzidło. Potrzebne będzie jakieś niewielkie, najlepiej żaroodporne, naczynko (można też wykorzystać miseczkę z gliny, kamionki, kamienia – ja używam do tego części kominka zapachowego kupionego już dawno dawno temu).

Do naczynka tego nasypujemy trochę piasku, następnie odrobinę rozdrobnionego węgla drzewnego i całość przyrzucamy ziołami (dowolnymi – zgodnie z własnymi upodobaniami).

Węgiel podpalamy. Całość dość długo będzie się delikatnie tlić. Dla wzmożenia efektu do mieszanki można dorzucić benzoesu vel styraxu (nie mylić z benzoesanem sodu, który jest żywicą używaną do wyrobu kadzideł, ale też często stosuje się ją również w przemyśle perfumeryjnym (kosmetycznym).

Co można spalać dla zdrowia?

Jedni polecają szałwię, inni jałowiec, jeszcze inni miętę. Faktycznie z ziołami można dowolnie eksperymentować i jest to tym łatwiejsze, że większość z nich kupimy w postaci suszu tak więc nie ma potrzeby przeprowadzania jakichś szczególnych poszukiwań dla znalezienia surowca do własnoręcznie przygotowywanych kadzideł.

Rozsypane zioła z worka

Ja osobiście polecam przy okazji guggul – kolejną żywicę wykorzystywaną w medycynie ajurwedyjskiej do leczenia chorób skóry, stabilizowania cholesterolu, leczenia stanów zapalnych.

Guggul jest też polecany w niedoczynności tarczycy. Ma oczyszczać i udrażniać kanały energetyczne człowieka. Nie wiem czy faktycznie udrażnia, ale na pewno ma bardzo przyjemny słodkawo – orzeźwiający zapach.

Na węgielkach można spalać dosłownie wszystko, warto pokusić się o eksperymenty. Ja osobiście postanowiłam przy najbliższej okazji spalić na węgielkach trochę lubczyku (uwielbiam zapach tej przyprawy), ciekawe jaki efekt zapachowy uzyskam.

A może macie już jakieś doświadczenia z własnoręcznie robionymi kadzidełkami? Jakie mieszanki zapachowe polecacie?

Dodaj Komentarz